PROGRESS FOR POLAND

April 23rd, 2008

Po informacje…

Sylwester 2007 w Capitol Club (mój pierwszy Sylwester w USA)

January 6th, 2008

img_1087_s.jpgSylwester to szczególny dzień w roku, w którym liczy się tylko zabawa! Dlatego też powinno się od czasu do czasu spędzić ten czas w innym, nowym oraz oryginalnym miejscu. Dlatego też lub miedzy innymi przyleciałam do Chicago hihihih a co……..
Ja do tego miejsca wybrałam Capitol Club w Chicago, jest to jeden z najstarszych polskich klubów ( który całkiem niedawno skończył 21 lat:)). Impreza sylwestrowa rozpoczneła się o godz. 20.00 i tak jak na “dorosły” klub przystało drinki i zabawa była wyśmienita która trwała prawie do białego rana a nadejście Nowego Roku przywitane zostało o północy wspólnymi życzeniami, szampanem, i trąbami.

Nie lada atrakcją nocy sylwestrowej były liczne konkursy i nagroda główna wycieczka do Las Vegas - ja niestety jej nie wygrałam szkoda:(. Ale to nic za to bardzo podobały mi sie nowe aranżacje najbardziej znanych kawałków muzycznych-didżeje miksowali jak należy.
Osługa kelnerska miła i fachowa dziewczyny nieźle sie uwijały przy stolikach. Wyśmienite potrawy (świniaczek i bigosik oraz inne przekonski) sprawiły że, ta noc była niezapomniana.

Był to świetny pomysł na huczne powitanie nowego roku a także ciekawe i ekscytujące doświadczenie :). Był to trafny wybór - POLECAM TEN KLUB WSZYSTKIM. Naprawde warto!!! Wśród rodaków Polaków czułam sie dobrze:) będę miała co wspominać jak przylece do Polski. Ania (druga od lewej).

czujesz blusa…?

May 1st, 2007

Niedziela, 29 kwietnia byla poswiecona bluesowi. Ktos wpadl na pomysl, zeby uczcic Tadeusza Nalepe, potocznie nazywanego ojcem polskiego bluesa. Impreza byla imponujaca. Widownia - zachwycona.
Zjawilo sie wielu muzykow, nie tylko bluesmanow i uraczyli nas wspanialym koncertem na zywo.
Jozef Hajdasz, Wlodek Wander, Dylewski-Tylor Band, Jerzy Kaczanowski, Bogdan Radwanski, Jacek Watroba, Robert Mojzesz no i Tomek Ciastko to tylko niektorzy bardziej znani wykonawcy.
Goscinnie wystapila takze grupa modocianych bluesmanow “VERTUS”, chlopcy z telentem.
Na wieczerze byl pieczony prosiaczek, nadziewany kasza gryczana - palce lizac. Wszyscy zjedli go ze smakiem.
Mysle, ze takie spotkanie artystow raz na jakis czas, powinno odbywac sie bez powodu. Dlaczego nie?
Przeciez ich muzyka nie istnieje, jezeli nikt jej nie slucha. Pokazujcie sie panowie i panie czesciej i uszczesliwiajcie nas dzwiekami saksofonow, trabek, gitar, fortepianow i pekusji. Mnie podobala sie kazda minuta. Da-nuta.

Ostatnia Sobota…..

April 22nd, 2007

Brzmi prawie jak ostatnia niedziela, z nuta melancholii…
Jakos tak zrobilo sie nostalgicznie. Byc moze dlatego, ze gosci u nas ponownie grupa BAT.
Jest to dwoch bardzo utalentowanych muzykow, Slawek i Darek z fantastyczna wokalistka Ania.
Nie pozorna z wygladu na bardzo silny glos i szeroka skale. Utworow w jej wykonaniu slucha sie z przyjemnoscia.
Sluchalam zafascynowana gdy z latwoscia wykonywala trudne utwory, nie pomijajac w nich zadnych niuansow.
Takze goscinne wystapili Damian i Marcin. Bardzo utalentowani mlodzi ludzie.
Cieszy mnie, ze znowoz bede mogla ich posluchc w zblizajacy sie weekend. Co za uczta dla ducha.
Zapraszam wszyskich do do klubu, abyscie mogli rowniez uczestniczyc w tym dosc niezwyklym przezyciu.
Zapraszam do zostawiania komentarzy… DA-nuta

Pierwszy post

February 25th, 2007

No i ruszył. Ruszył Capitol blog.
Z pewnością znajdą się jakieś spostrzezenia z życia capitolu oraz moje prywatne opinie na tematy…ot, rozne.
Zapraszam do zostawiania komentarzy. Bede publikowac te ciekawe. DA-nuta.